FANDOM


Plik dialogowy dla Renesco.

Transcript

# 0. QUICK LOOK
{100}{}{Widzisz Renesco Rakieciarza.}

# 0. LOOK (GLASSES = DISCOUNT, FREEBIE, DONE)
{150}{}{Widzisz starego mężczyznę w wielkich, krzykliwych okularach, wzdychającego z irytacją.}

# 0. LOOK (GLASSES = NOTHING)
{200}{}{Widzisz Renesco Rakieciarza, który właśnie zdejmuje swoje potłuczone okulary i wyciera jedyną ocalałą soczewkę.}
{201}{}{Widzisz Renesco Rakieciarza, który właśnie zdejmuje swoje potłuczone okulary i wyciera jedyną ocalałą soczewkę.}

# 1. FLOAT DIALOGUES (WTG)
{210}{}{Tylko to jedno szkło, to wszystko, o co proszę.}
{211}{}{Cholerne okulary!}
{212}{}{Przeklęte oczy!}
{213}{}{Masz zamiar coś KUPIĆ?}
{214}{}{To nie jest darmowa jadłodajnia. Masz zamiar coś KUPIĆ?}
{215}{}{Jak będę dalej tak pracować, to oślepnę.}
{216}{}{Będę potrzebować więcej czystego chemtexu dziewięć...}
{217}{}{Zapotrzebowanie rośnie...}

# 2. FLOAT DIALOGUES (WTG)
{225}{}{Idź do diabła.}
{226}{}{Wynoś się, albo cię zastrzelę. Dwukrotnie.}
{227}{}{Wynoś się STĄD!}
{228}{}{Won! Won! Won! Won! Won!}

# 3. INTRO SPIEL (WTG)
{235}{}{(Staruszek nakłada okulary na nos i wzdycha z rozgoryczeniem) SŁUCHAM? Czegóż chcesz? }
{236}{}{No już, facet, wyduś to z siebie!}
{237}{}{No już, kobieto, wyduś to z siebie!}
{238}{}{Obrzee to wydusić z siebie... ty się lepiej odsuń (Świst)}
{239}{}{Obrzee. Musieć najpierw rozpiąć stanik. Zaczekać (Świst)}
{240}{}{Cu ja CHCIEĆ? Cu ty MIEĆ?}
{241}{}{Powpatruj się w niego przez chwilę, tylko po to, żeby się upewnić, że jest prawdziwy, po czym odejdź.}
{242}{}{Kim jesteś?}
{243}{}{Hej, jak chcesz, to mam parę okularów.}
{244}{}{Jak okulary?}
{245}{}{Wiesz, są specjalne gatunki bezkofeinowe, które smakują tak samo dobrze, jak prawdziwy towar.}
{246}{}{Raany, co ja tu robię. Żegnam.}

# 4. RETARD (3, 5)
{255}{}{(Gapi się w osłupieniu) }
{256}{}{...następny poporodowo-usunięty wrak wypchany zidiociałym starym-malutkim, kręcący się po świecie post-nuklearnym. (Unosi pięści) Won z mojego sklepu! Wynocha, ale to już! I nie wracaj tu, słyszysz?!}
{257}{}{Ja biedna mała sierotka }
{258}{}{Ja nie wiem, jak założyć stanik}
{259}{}{Nie wrzeszcz na }
{260}{}{ nienawidzi ty! }
{261}{}{Już idę, idę. Na razie.}

# 5. WHO ARE YOU? (3)
{270}{}{Ja? Och, jestem wesoły Święty Nick, ty upośledzony na mózgu ćwierć-inteligencie.}
{271}{}{Ja? Jestem wesoły Święty Nick. A TY musisz być tym głupim zbójem-do-wynajęcia, co się tak kręci po mieście jak zagłodzony pies zjadający własne odchody.}
{272}{}{Ja? Jestem wesoły Święty Nick. A TY musisz być tą głupią, dupczącą kupą pornograficznych śmieci, na którą się wsiada jak na konia, i która jest równie głupia.}
{273}{}{Ja? Jestem wesoły Święty Nick. A TY musisz być tą głupią pornoszmatą, której wciśnięci w swoje nieprzemakalne płaszcze starcy używają do wypełniania swoich masturbacyjnych fantazji.}
{274}{}{No cóż, w takim razie dobrze, że się już nie muszę przedstawiać. Czym się tutaj zajmujesz "Nick"?}
{275}{}{Święty Nick? A kto to jest u licha?}
{276}{}{Słuchaj dziadku, jeszcze jeden taki komentarz i zrobię sobie z twoich zębów naszyjnik.}
{277}{}{Wiesz, udam, że nie słyszę tego komentarza... tym razem. A więc kim jesteś?}
{278}{}{Zadziwiające słownictwo... "Nick". Jesteś stąd?}
{279}{}{Nieważne. Spadam stąd.}

# 6. WHO ARE YOU? (3, 5)
{290}{}{(Wpatruje się w ciebie przez chwilę, po czym parska) Renesco jestem. Po prostu powiedz, czego chcesz, ty... no, czymkolwiek tam jesteś. (Patrzy na ciebie spode łba) Spod tego wszystkiego wyłazi z ciebie jedna z tych czczących słońce małp.}
{291}{}{Pochodzę z wioski na północnym zachodzie. Arroyo.}
{292}{}{Co tu sprzedajesz?}
{293}{}{Czego CHCĘ? Naprawdę nie wiem. Przez większość czasu olewam moją misję i zaglądam do cudzych domów, przeszukując półki... oooch, zupełnie takie, jak te tam!}
{294}{}{Masz ciekawe słownictwo... Renesco. Jesteś tutejszy?}
{295}{}{Zmiatam stąd.}

# 7. WHAT DO YOU SELL? (6, 36, 42)
{305}{}{Głównie sprzedaję rozrywkowe prochy. Właśnie dlatego dostałem ten idiotyczny przydomek, "Rakieciarz". Pfft. Oprócz tego sprzedaję zapasy karawanom. POTRZEBUJESZ czegoś, czy mogę zająć się czymś istotnym?}
{306}{}{Rakieciarz, co? Znasz tę piosenkę Eltona Johna - "Rocketman, burning of the mmmmncfnfm at home"? Co on właściwie tak naprawdę tam mówi?}
{307}{}{Mogę zobaczyć, co masz na składzie?}
{308}{}{Sprzedajesz prochy w tym SKLEPIE?}
{309}{}{Masz na myśli coś jakby sprzedawanie prochów synowi Wrightów?}
{310}{}{Wracaj do swojej roboty.}

# 8. ROCKETMAN/IGNORE QUEST (6, 7, 32, 36)
{320}{}{(Renesco gapi się na ciebie. Wygląda jakby cię w myślach rozbierał, a potem odrywał ci po kolei wszystkie kończyny)}
{321}{}{A więc nieważne. Mam kilka innych pytań...}
{322}{}{A więc nieważne.}

# 9. YOU SELL DRUGS IN THE STORE? (7)
{330}{}{(Renesco patrzy na ciebie z niesmakiem) Tak. W SKLEPIE. To nie jest 20. wiek, w którym prochy były sprzedawane przez narożne robactwo żyjące w strachu przed władzami.}
{331}{}{No dobrze, a więc...}
{332}{}{Ale...}
{333}{}{Uch, chyba lepiej pójdę...}

# 10. YOU SELL DRUGS IN THE STORE? (9)
{350}{}{To jest NOWE RENO. Tu nie ma glin, nie ma prawa, za to jest mnóstwo klientów, którzy nie mają nic przeciwko kupowaniu trucizny w aptece po drugiej stronie ulicy. Czy TO wystarczająca odpowiedź na twoje pytanie, małpo?}
{351}{}{Z małym wyjątkiem: czy Richard Wright był jednym z twoich klientów?}
{352}{}{Dobrze już, dobrze... co masz na składzie?}
{353}{}{Właściwie to mam jeszcze kilka pytań...}
{354}{}{Ale, jak powiedziałeś, narkotyki są... trujące. Zabijają ducha. Czy sprzedawanie ich ci nie przeszkadza?}
{355}{}{Pewnie. Lepiej już pójdę.}

# 11. DOES IT BOTHER YOU TO SELL DRUGS IN THE STORE? (10)
{365}{}{Czy PRZESZKADZA mi, że sprzedaję je idiotom, łowcom niewolników, zbrodniarzom i dzikusom, bez których świat byłby leszy? Małpo, trzy sylaby: wy-pchaj-się.}
{366}{}{Dobra... mogę zobaczyć, co masz na składzie?}
{367}{}{Dobrze już, dobrze. Słuchaj, mam kilka innych pytań...}
{368}{}{Narkotyki sprzedawane tu, w Nowym Reno, przedostają się do innych miejsc i krzywdzą ludzi, którzy tam mieszkają. Czy to ci nie przeszkadza?}
{369}{}{Najpierw sobie stąd pójdę.}

# 12. YOU SELL DRUGS IN THE STORE 2? (11)
{375}{}{No i? Co oni mnie obchodzą?}
{377}{}{Gatunek ludzki przeżył straszną tragedię. Teraz usiłujemy wszystko odbudować. Sprzedawanie Jetu wydaje się... antyrozwojowe.}
{378}{}{Aaa, co tam. Muszę już iść.}

# 13. SOME OF THE PEOPLE BEING HARMED ARE... (12)
{385}{}{No. No i co. Nikt nie ZMUSZA tych idiotów do wdychania Jetu. Nikt nie ugania się za nimi i nie wlewa im tego do gardeł!}
{386}{}{Mogę zobaczyć...}
{387}{}{Ale ja nie...}
{388}{}{To jest twoje...}

# 14. SOME OF THE PEOPLE BEING HARMED ARE... 2 (13)
{395}{}{Ci pustogłowi łupacze skał w Redding WIEDZĄ, co biorą, więc nie poczuwam się nawet do jednego milimetra sześciennego współczucia! W moim interesie jest to, że Jet wyplewia tych wszystkich ludzkich śmieci, którzy powinni umrzeć, jak tylko spadły bomby!}
{396}{}{Uch, no dobrze. Mogę zobaczyć, co masz na składzie?}
{397}{}{Gdzie jest to Redding, o którym mówisz? Czemu o nim wspomniałeś?}
{398}{}{Zwróciłeś szczególną uwagę na Redding. Czemu Jet ma takie powodzenie w Redding?}
{400}{}{To twoje prawo, żeby tak to odbierać. Muszę już iść.}

# 15. REDDING 1 (14)
{410}{}{No, Redding to... wyjątkowy przypadek. Widzisz, niektórym ludziom w Reno bardzo zależy, żeby Redding było dobrze zaopatrzone. W końcu przecież jak już raz się spróbuje Jetu, to jest się uzależnionym. Właśnie z tego ŻYJĘ.}
{411}{}{Skoro już o tym mowa, mogę zobaczyć twoje towary?}
{412}{}{Kto tak strasznie dba o dobre zaopatrzenie Redding? I dlaczego?}
{413}{}{Dało się zauważyć. Słuchaj, mam kilka innych pytań...}
{414}{}{Rozumiem... muszę już iść.}

# 16. WHO'S SUPPLYING REDDING? (15)
{420}{}{Wiesz, dzikusie, wątpię, żeby starczyło ci rozumu, by zauważyć to wcześniej, ale Nowe Reno nie produkuje nic pożytecznego. Jest jak duży, jasno oświetlony kawałek trawy w samym środku pustyni. Z kolei Redding...}
{421}{}{Mów dalej.}
{422}{}{...PRODUKUJE coś pożytecznego.}
{423}{}{Wystarczy mi tego słuchania.}

# 17.... DOES PRODUCE SOMETHING USEFUL (16)
{430}{}{Pierwszy i ostatni raz cię ostrzegam, dzikusie: nie dokańczaj moich cholernych zdań. Nie lubię cwanych małp, które gadają wtedy, kiedy powinny słuchać. Nie dziwota, że wciąż używacie włóczni...}
{431}{}{Nie wszyscy. Ja na przykład używam do zabijania ludzi bardzo zróżnicowanego zestawu broni... Pozwól, że ci pokażę.}
{432}{}{Przebacz mi. Proszę, mów dalej.}
{433}{}{Idź do diabła. Wynoszę się stąd. }

# 18. GO ON ABOUT REDDING (16, 17)
{440}{}{Redding oferuje stabilną siłę roboczą, służącą do wydobywania surowców, głównie złota. To złoto bardzo przydałoby się Nowemu Reno. Ktoś domyślił się, że wszystko, co musimy zrobić, to uzależnić górników od Jetu i będziemy ich mieć na całe życie. Teraz rozumiesz?}
{441}{}{Tak... oprócz jednej rzeczy. Skąd wziął się Jet?}
{442}{}{Kto próbuje uzależnić tych wszystkich górników?}
{443}{}{Pewnie, rozumiem. Słuchaj, mam kilka innych pytań...}
{444}{}{Nie chcę słyszeć już nic więcej. Muszę już iść.}

# 19. WHERE DID JET COME FROM? (20)
{450}{}{(Pokazuje Myrona palcem) Dlaczego nie zapytasz tego twojego napalonego ropucha tutaj? Na pewno chętnie ci powie. (Gapi się na Myrona) Prawda dzieciaku?}
{451}{}{Jest pewna osoba, której powinniśmy dziękować za Jet. Doszły cię słuchy o złotym chłopcu rodziny Mordino, Myronie? No więc, ten mały drań STWORZYŁ Jet. Duży Jesus Mordino tylko powiedział wszystkim, gdzie go dostać.}
{452}{}{Opowiedz mi więcej o Myronie.}
{453}{}{Czy jest jakieś lekarstwo na Jet?}
{454}{}{Mam kilka innych pytań...}

# 20. WHERE DID JET COME FROM? (18)
{460}{}{Duży Jesus Mordino wlewa ten cały Jet prosto do buzi Redding. Typowa gra sił. Jak tylko złotociąg się rozkręci, ci górnicy będą skończeni.}
{461}{}{Skąd wziął się Jet?}
{463}{}{Rozumiem. Słuchaj, mam kilka innych pytań...}

# 21. TALK ABOUT MYRON (19, 24)
{470}{}{Ma chcicę i moralność ropuchy. Ale to sprytny dzieciak. Wysokie IQ. Marnuje swój potencjał wymyślając prochy, to pewne jak to, że dwa razy dwa jest cztery.}
{471}{}{Gdzie mogę go znaleźć?}
{472}{}{Rozumiem. Mam kilka innych pytań...}

# 22. WHERE CAN I FIND MYRON? (21)
{480}{}{Mordino trzymają go gdzieś w zamknięciu. Pewnie dobrze pilnują. Nie wiem, gdzie dokładnie.}
{481}{}{Dzięki za informacje. Mogę zobaczyć twoje towary?}

# 23. ANY CURE FOR JET? (19, 20)
{490}{}{LEKARSTWO na uzależnienie od metaamfetaminy?! Ha! Znam tylko dwa: jedno z nich to śmierć. Drugie to zamknięcie się w klatce bez Jetu na rok i wypocenie go z organizmu. Pffft. "Lekarstwo", o ludzie! Co za nonsens!}
{492}{}{Musi istnieć lekarstwo. Jaki jest skład chemiczny Jetu?}

# 24. JET COMPOSITON? (23)
{505}{}{Dlaczego nie zapytasz swojego kumpla? To on zaprojektował narkotyk.}
{506}{}{Ja to tylko sprzedaję. Spytałbym naukowca. Albo Myrona. To on zaprojektował narkotyk.}

# 25. TALK ABOUT VILLAGE (6, 42)
{515}{}{(Renesco gapi się na ciebie w ciszy.)}
{516}{}{(Renesco gapi się na ciebie, tym razem w ciszy.)}
{517}{}{Myślę, że spodobałoby ci się Arroyo. To spokojna wioska. Z wyjątkiem roślin nawiedzonych przez złe duchy... oraz oczywiście świątyni prób wypełnionej zabójczymi pułapkami włóczniowymi i mrówkami ludojadkami.}
{518}{}{Hej, słyszałeś kiedyś o Generatorze Ekosystemu Cudownej Krainy? Albo o Krypcie 13?}
{519}{}{No dobrze... zmykam stąd.}

# 26. TALK ABOUT VILLAGE 2 (25)
{525}{}{(Renesco wciąż się na ciebie gapi.)}
{526}{}{No i czasem starsza wścieka się o drobiazgi, jak na przykład... he-he tak jak pewnej nocy, kiedy zignorowałem mój ślub czystości i wymknąłem się do kanionu Arroyo z Renyą - Której - Nogi - Ściskają - Z - Siłą - Tysiąca - Węży...}
{1526}{}{No i czasem starsza wścieka się o drobiazgi, jak na przykład... he-he tak jak pewnej nocy, kiedy zignorowałam mój ślub czystości i wymknęłam się do kanionu Arroyo z Korem - Który - Piorunuje - Jak - Tysiąc - Ogierów...}

# 27. TALK ABOUT VILLAGE 2 (26)
{535}{}{(Renesco posyła ci zabójcze spojrzenie.)}
{536}{}{Pamiętam to, jakby to było wczoraj. Ciało Renyi błyszczało w świetle księżyca jak srebro, kiedy uklękła i... ej, wiesz co? Pewnie polubiłbyś starszą. Jest mniej więcej w twoim wieku.}
{1536}{}{Pamiętam to, jakby to było wczoraj. Ciało Kora błyszczało brązem w świetle księżyca, kiedy uklękłam i... ej, wiesz co? Pewnie polubiłbyś starsza. Jest mniej więcej w twoim wieku.}

# 28. WHO ARE YOU? (27)
{545}{}{(Renesco wciąż gapi się na ciebie, jak gdyby mógł spowodować twoje zniknięcie wystarczająco mocno sobie to wyobrażając.)}
{546}{}{Czy wiesz już, że Arroyo zostało założone przez mojego przodka, świętego Przybysza z Krypty? Według legendy przybył z południa po zgładzeniu wielkiego zła. (Wypnij pierś i zapatrz się z duma w dal) Teraz *ja* mam wybawić moje plemię, to na mnie padł wybór, by wyruszyć w poszukiwaniu świętego GECKa!}
{547}{}{No dobra, starczy tych opowieści... lepiej już pójdę. Chwalcie Kryptę!}

# 29. GECK? (25, 26, 27, 28, 36)
{555}{}{(Wzrok Renesco mięknie) }
{556}{}{GECK? Jak "Generator Ekosystemu Cudownej Krainy"? W zestawie znajduje się podstawowa jednostka replikująca, czytnik holodysków z wybranymi fragmentami zbiorów biblioteki kongresu oraz mały długopis z latarką?}
{557}{}{Tak, ale to nie jest teraz ważne. To jeszcze nie koniec mojej opowieści o Arroyo.}
{558}{}{Tak! Moja wioska ma kłopoty z uprawami i potrzebujemy GECKa, żeby je odnowić. Wiesz może, gdzie mogę go znaleźć?}
{559}{}{Mówi się, że leży zamknięty w Krypcie 13, w każdym razie tak twierdzą legendy. Wiesz może coś o tym miejscu?}
{560}{}{Jeśli nie zamierzasz SŁUCHAĆ, kiedy recytuję święte zapisy, to odchodzę.}
{561}{}{Możliwe. Wiesz, muszę już iść.}

# 30. I HAVEN'T FINISHED TELLING YOU ABOUT ARROYO (29)
{570}{}{Twoja zapyziała, kopcąca ziółka wioska może iść do diabła, a ty z nią. Dlaczego taka małpa jak ty szuka GECKa?}
{571}{}{Arroyo... moja zapyziała, kopcąca ziółka wioska, jak ją nazywasz... ma kłopoty z uprawami. Potrzebujemy GECKa, aby je odnowić.}
{572}{}{Mówi się, że GECK został zamknięty w Krypcie 13. Wiesz coś o takim miejscu?}
{573}{}{Chyba nie mam ochoty dzielić się tym w tej chwili. Żegnam.}

# 31. GECK NEEDED TO RESTORE VILLAGE (29, 30)
{580}{}{Hmmmmm. GECK na pewno mógłby to zrobić... z łatwością. GDYBY można było gdzieś go znaleźć. Nawet nie wiem, gdzie zacząć szukać. Może w RNK albo w Kryptopolis, ale wątpię, żeby wciąż mieli jakiś... tym niemniej...}
{581}{}{Tym niemniej?}

# 32. GECK NEEDED TO RESTORE VILLAGE (31)
{590}{}{Tym niemniej ci podli, samozwańczy obrońcy prawa może będą w stanie wskazać ci kierunek poszukiwań. O ile będą mówić powoli i używać prostych słów...}
{591}{}{Powiadasz: RNK albo Kryptopolis? Pójdę poszukać tych miejsc i zapytam o GECK członków tamtejszych plemion. Dziękuję.}
{592}{}{Dlaczego GECK miałby się nie znajdować w świętej Krypcie 13? Pisma POTWIERDZAJĄ, że GECK leży zamknięty w świętej Krypcie 13.}
{593}{}{Bardzo zabawne. Mam kilka innych pytań...}
{594}{}{Dobra, a więc... pójdę to sprawdzić. Dzięki.}

# 33. GECK NEEDED TO RESTORE VILLAGE (X)
{600}{}{Do diabła, małpo, nie. Słyszałem o kryptach, ale nie o Krypcie 13. Najbliższa jej rzecz to Kryptopolis na północnym wschodzie... ale nawet jeśli te arystokratyczne, nadęte balony zamieszkiwały kiedyś Kryptę, to już kurde na pewno tam nie mieszkają.}
{601}{}{Kryptopolis powiadasz? Pójdę poszukać tego Kryptopolis i zapytam o GECK członków tamtejszego plemienia.}
{602}{}{"Krypty"? To jest więcej niż jedna Krypta?}
{603}{}{Hmmm. Mam kilka innych pytań...}

# 34. THANKS (32, 33, 35)
{610}{}{Jeśli idziesz do Kryptopolis, to mi małpo nie dziękuj. Lepiej ci będzie z dala od Nowego Reno. W każdym razie ludzie, którzy zdejmują twoje wymiary na trumnę, są w tej kwestii zdecydowanie poważni.}
{611}{}{Dobra, a więc... wyruszam do Kryptopolis. Chwalcie Kryptę!}
{612}{}{Rozumiem. Dzięki za ostrzeżenie. }

# 35. MORE THAN ONE VAULT? (33)
{620}{}{A jak myślisz włóczniochwalco, dlaczego mówią na nią Krypta TRZYNASTA? Co, twojej wiosce brakuje rozumu, czy po prostu wykonujecie rytualne lobotomie, by wyplenić ten cichutki głos rozsądku, który obija się po waszych głowach?}
{623}{}{No tak, znowu rzucasz mi te swoje słodkie gadki. Dzięki... przynajmniej za informację.}

# 36. YOUR VOCABULARY IS IMPRESSIVE (6, 42)
{630}{}{Przeszłość tego i owego nie jest inteligentnym tematem konwersacji w Nowego Reno. No więc, czegóż chcesz?}
{632}{}{Wysławiasz się jak człowiek wyedukowany. Słyszałeś może o GECKu albo o miejscu zwanym Kryptą 13?}
{634}{}{Już nic. Nieważne. }

# 37. GLASSES (3, 42)
{640}{}{(Renesco wyrywa ci z rąk okulary i zakłada je. Jego oczy się rozszerzają) Słodkie Reno! A więc TAK wygląda ten przeklęty sklep (Marszczy się) Co za burdel... a co to leży na tych półkach? Wygląda jak braminie gówno.}
{641}{}{Nie ma za co...}
{642}{}{Baw się dobrze. }

# 38. YOU'RE WELCOME (37)
{650}{}{Fffpph? Ja... hmmm... uch... skąd je masz?}
{651}{}{No więc, był sobie taki mały radskorpion, rozumiesz, i był taki naukowiec, który go tresował, no i... wiesz co? Nawet ja w to nie wierzę. Po prostu je zatrzymaj, dobrze?}
{652}{}{Powiedzmy po prostu, że wpadły na mnie przez przypadek. Gdzieś.}

# 39. YOU'RE WELCOME 2 (37)
{660}{}{Hej! Poczekajmałymomencik! Skąd je masz?}
{661}{}{No więc, był sobie taki mały radskorpion, rozumiesz, i był taki naukowiec, który go tresował, no i... wiesz co? Nawet ja w to nie wierzę. Po prostu je zatrzymaj, dobrze?}

# 40. I GOT THEM (38, 39)
{670}{}{No, ja... ehmmm jestem... ech, wdzięczny. Myślałem, że już do końca życia będę cierpiał z powodu tych zbitych okularów. Jeśli mogę coś dla ciebie zrobić, to daj mi znać... i, uch, PRZEMYŚLĘ to.}
{671}{}{Co powiesz na rabat?}
{672}{}{Nie przejmuj się tym... wiesz co, po prostu noś je i niech ci dobrze służą, dobrze? Mam kilka innych pytań...}
{673}{}{Kiedyś - a ten dzień może nigdy nie nadejść - wezwę cię, abyś mi służył. Ale zanim ten dzień nadejdzie, przyjmij te okulary jako dar z okazji ślubu mojej córki.}

# 41. DISCOUNT (40)
{680}{}{Eeech...}
{681}{}{Errr...}
{682}{}{Nooo...}
{683}{}{Dobrze! Dobrze! Dam ci rabat! Pfft.}
{684}{}{No. Tylko malutki rabacik. No...}
{687}{}{Świetnie! Zobaczmy co tam masz, "kolego".}
{688}{}{Świetnie! Wiesz co, mam do ciebie kilka pytań...}
{689}{}{Wrócę później i zrobię tu zakupy. }

# 42. QUESTIONS? (8, 10, 11, 14, 15, 18, 19, 20, 21, 22, 23, 24, 32, 33, 41, 49, 50, 51, 54, 55, 57, 65, 66, 67, 68, 71, 72, 73, 74, 75)
{700}{}{Sprężaj się.}
{701}{}{Słuchaj, jestem zajęty...}
{702}{}{No? Dawaj tu te pytania.}
{703}{}{Taak?}
{704}{}{Czy słyszałeś już o mojej wiosce Arroyo?}
{706}{}{Czy sprzedałeś Jet Richardowi Wright?}
{707}{}{Przybywam, by pobrać daninę dla pana Salvatore.}
{710}{}{Szukam części zamiennych do kopalni w Broken Hills...}
{711}{}{Masz ciekawe słownictwo... jesteś z tej okolicy?}
{712}{}{Nieważne. }

# 43. TOOLS: SO? (3, 42)
{725}{}{(Jego oczy się zwężają) No i?}
{726}{}{No i potrzebuję tych części, żeby naprawić filtr powietrza w kopalni. Powiedziano mi, że możesz mi pomóc.}
{727}{}{No i potrzebuję tych części, żeby naprawić filtr powietrza w kopalni. Zaius mnie przysłał. Powiedział, uch... powiedział... uch... do licha.}
{728}{}{No i potrzebuję tych części, żeby naprawić filtr powietrza w kopalni. Zaius mnie przysłał. Powiedział "Kanarek kopnął w kalendarz".}

# 44. TOOLS: SURE. HERE'S SOME MONEY (43)
{735}{}{Tak, przypadkiem mam kilka części, które mogą się przydać do naprawy filtra. 100 dolców.}
{736}{}{Biorę. Oto pieniądze.}
{737}{}{Co powiesz na pięćdziesiąt?}
{738}{}{Uch, nie mam przy sobie całych stu... wrócę jak znajdę kasę.}

# 45. 200 OR NOTHING (3, 42, 44)
{745}{}{Inflacja związana z rosnącymi kosztami utrzymania płynności psychicznej z powodu irytujących klientów usiłujących się targować. 200 albo nic.}
{746}{}{(Marszczy się) 200 albo nic.}
{747}{}{Dwieście?! Jeszcze przed chwilą mówiłeś STO!}
{748}{}{Uch, wezmę je. Oto pieniądze.}
{749}{}{Uch, nie mam przy sobie całych dwustu... wrócę jak znajdę kasę.}

# 46. HE SAID: SHIT (43)
{755}{}{ZDECYDOWANIE wątpię, że to właśnie powiedział. Czy to nie było przypadkiem "Kanarek kopnął w kalendarz?".}
{756}{}{Właściwie to tak.}

# 47. HE SAID: AND... (43, 46)
{760}{}{No...?}
{761}{}{"No"?}

# 48. SECOND PART? (47)
{765}{}{No a druga część brzmiała...?}
{766}{}{"Druga część"? Nic nie mówił o DRUGIEJ części. Ten podły...!}

# 49. HE DIDN'T?! THAT BASTARD! (44, 45)
{769}{}{Tylko cię sprawdzam. Nie ma żadnej drugiej części. No dobra, jeśli Zaius cię przysłał, to PRZYPUSZCZAM, że mam kilka części, którymi mogę się podzielić.}
{770}{}{ Proszę. Nie upuść.}
{771}{}{Dzięki. Mam kilka innych pytań...}
{772}{}{Uch, dzięki. }

# 50. YOU SELL DRUGS TO WRIGHT'S SON? (7, 10, 42)
{780}{}{Nie PRÓBUJ nawet obciążać mnie tym oskarżeniem. Jak chcesz wiedzieć, kto to zrobił, to zapytaj Tweedledupka i Tweedledebila, czy wciąż jeszcze sprzedają Jet zakrapiany arszenikiem.}
{781}{}{"Tweedledupek" i "Tweedledebil"? Kto to jest?}
{782}{}{Jules powiedział, żeby cię zapytać. Mówi, że sprzedajesz złe prochy.}
{783}{}{Szramiasty Jimmy powiedział, żeby cię zapytać. Mówi, że sprzedajesz złe prochy.}
{784}{}{Obaj powiedzieli, żeby zapytać CIEBIE. Mówią, że sprzedajesz złe prochy.}
{785}{}{Nie sądzę, że to był arszenik... ale myślę, że on ZOSTAŁ otruty.}
{786}{}{Możesz powiedzieć mi coś o tym pustym pojemniku po Jecie?}
{788}{}{Pójdę ich zapytać. }

# 51. WHO ARE THEY? (50)
{795}{}{To ten sęp Jules i ten kłamliwy rozpustnik "Szramiasty Jimmy". Jules zawsze rozkłada się przy wejściu do miasta szukając nieświadomych turystów, których mógłby skrzywdzić, natomiast Szramisty Jimmy załatwia na 2-giej Ulicy interesy z całą resztą miejscowego bydła.}
{798}{}{Powiedzieli, żeby cię zapytać. Powiedzieli, że sprzedajesz złe prochy. Prochy, które zabijają ludzi.}
{800}{}{Pójdę ich zapytać. }

# 52. THEY SAID ASK YOU. (51)
{805}{}{Słuchaj małpo... nawet nie WIESZ, o czym bredzisz.}
{806}{}{Och, myślę że...}
{807}{}{Ach tak? To dlaczego nie...}
{808}{}{Nieważne. Mam kilka innych py...}
{809}{}{Wiesz co, chyba lepiej już pój...}

# 53. THEY SAID ASK YOU 2. (52)
{815}{}{OTWÓRZ tylko znowu tę swoją gębę i niech tylko PLOTKA, tylko mała WSKAZÓWKA, że ja... albo ty... mogliśmy mieć coś wspólnego ze zgonem tego dzieciaka, jeśli ona dojdzie do uszu Pana Wrighta, to nasze życia są gówno warte. Jeśli TO się zdarzy...}
{816}{}{Och? A więc to ty...}
{817}{}{Ja?! Poczekaj jeden mo...}

# 54. THEY SAID ASK YOU 3. (53)
{825}{}{Jeśli TO się zdarzy, ty niecywilizowana kupo GÓWNA, to PRZYSIĘGAM, że umrzesz szybciej ode mnie. OSTATNI raz powtarzam, że ten dzieciak nigdy nie kupował ode mnie PROCHÓW, zrozumiano? NIGDY nawet nie wymieniaj tutaj jego imienia, albo niech mi...}
{826}{}{JULES mówi, że nic dzieciakowi nie sprzedał. JIMMY mówi, że nic dzieciakowi nie sprzedał. TY mówisz, że nic dzieciakowi nie sprzedałeś. Któryś z was kłamie.}
{827}{}{JULES mówi, że nic dzieciakowi nie sprzedał. JIMMY mówi, że nic dzieciakowi nie sprzedał. TY mówisz, że nic dzieciakowi nie sprzedałeś. Albo wszyscy kłamiecie, albo... ktoś inny jest odpowiedzialny.}
{828}{}{Możesz powiedzieć mi coś jeszcze o Richardzie Wright? Który z jego kumpli mógł używać narkotyków?}
{829}{}{No dobra... słuchaj, mam kilka innych pytań...}
{830}{}{No dobrze, dobrze... już sobie stąd idę.}

# 55. THEY SAID THEY DON'T KNOW. (54)
{835}{}{Mogę na to odpowiedzieć z łatwością. Jeden z tych dwóch kundli kłamie, żeby chronić swój tyłek. Tak między nami, oni sprzedają 90% Jetu w Reno, a to jedyne miejsce, w którym "chłopiec", o którym mowa, mógł to zdobyć.}
{836}{}{Lub ktoś, kto kupił Jet od jednego z was trzech. Którzy spośród twoich klientów w ostatnim miesiącu mogli mieć kontakt z... ofiarą?}
{837}{}{Możesz powiedzieć mi coś jeszcze o Richardzie Wright? Który z jego kumpli mógł używać narkotyków?}
{838}{}{Rozumiem... mam kilka innych pytań...}
{839}{}{Idę stąd. }

# 56. THEY SAID ASK YOU. (55)
{845}{}{Ty GŁUPI świntuchu. }
{846}{}{Ty GŁUPIA suko. }
{847}{}{MÓWIŁEM ci, żeby nie wymawiać tu tego imienia. Wynocha! Jeszcze raz cię zobaczę, TO CIĘ ZASTRZELĘ NA ŚMIERĆ. Jeśli Pan Wright przyjdzie tu mnie szukać, myśląc że zabiłem dzieciaka, TY zginiesz przede mną.}
{848}{}{Nie strasz mnie, staruchu...}
{849}{}{Huojej. Już sobie idę. }

# 57. KILLER REVEALED!... (55)
{855}{}{NIE mam pojęcia. Nie znałem chłopaka, więc nie znam jego znajomych ANI jego zwyczajów. Jedyną osobą, która mogła dać ci pewną informację, jest zbyt zajęta leżeniem trupem na Golgocie, żeby coś powiedzieć.}
{856}{}{Na Golgocie?}
{858}{}{Może tak zrobię. Żegnam. }

# 58. TRIBUTE (3, 42)
{865}{}{Więc niepotrzebnie męczysz nogi. ZAPŁACIŁEM Panu Salvatore jego "daninę" *dwa tygodnie temu*, tak jak to było umówione. Nie wiem kim jesteś, albo co sobie myślisz, że robisz, ale nie dostaniesz ode mnie złamanego dolca. Wynoś się.}
{866}{}{Słuchaj dziadku. Przestań się ze mną drażnić. Wysupłaj zaraz te pieniądze, albo zasupłam ci jaja na kokardkę.}
{867}{}{Jestem człowiekiem Pana Salvatore. Dasz mi daninę, o którą proszę i to natychmiast.}
{868}{}{Pójdę zapytać Pana Salvatore, a potem wrócę. }

# 59. TRIBUTE 2 (58)
{875}{}{Całkiem już ogłuchłeś chłopczyku? }
{876}{}{Całkiem już ogłuchłaś dziewczynko? }
{877}{}{POWIEDZIAŁEM. ŻE. ZAPŁACIŁEM. JUŻ. DANINĘ. *Dwa tygodnie temu*. Gdyby Pan Salvatore naprawdę cię przysłał, to by ci to powiedział. A teraz spadaj!}
{878}{}{Słuchaj. Ostatni raz mówię: dawaj pieniądze.}
{879}{}{To ty ogłuchłeś. Przychodzę od Pana Salvatore, a ty zapłacisz mi daninę.}
{880}{}{To było ostatnie ostrzeżenie dziadku. Zdaje się trzeba będzie załatwić to w przykry sposób. Pora umrzeć.}
{881}{}{Pójdę zapytać Pana Salvatore, a potem wrócę. }

# 60. SPEECH SUCCESS (59)
{890}{}{Udowodnij, że przysłał cię Salvatore, a ROZWAŻĘ, czy dać ci pieniądze. A jak nie, to nic nie dostaniesz.}
{891}{}{Nie muszę się nikomu tłumaczyć. On mnie tu przysłał i to jest wszystko, co musisz wiedzieć.}
{892}{}{A co, myślisz, że ten pistolet laserowy to tak na pokaz?}
{893}{}{Jeśli nie dasz mi tej daniny w pięć sekund ZABIJĘ cię.}

# 61. SPEECH FAILURE (59, 60)
{900}{}{Wynoś się stąd do licha ciężkiego, ty tani draniu. Pokaż tu jeszcze kiedyś tylko skrawek swojej twarzy, a zastrzelę cię własnoręcznie!}
{901}{}{Doigrałeś się. Pora umrzeć.}

# 62. SHOW OFFICIAL, CAN'T PAY (3, 42, 60)
{910}{}{Hmmmf. Nieważne, i tak nie mogę zapłacić. Po ostatnim poborze jestem prawie całkiem spłukany.}
{911}{}{Nie interesuje mnie to. Zdobędziesz pieniądze dla mnie w tej chwili. Pan Salvatore nie ma zamiaru słuchać twoich wykrętów.}

# 63. GIVE ME MONEY EVEN THOUGH YOU CAN'T PAY (62)
{920}{}{Straszenie mnie nic nie pomoże. Pan Salvatore chce swoich pieniędzy. Nie mam ich. Będzie wściekły na mnie, ale będzie też wściekły na ciebie. Salvatore nie LUBI ludzi, którzy sprawiają mu zawód... lepiej szybko coś wymyśl.}
{921}{}{Już wiem co zrobię. Zapłacę twoją działkę za ten okres. W zamian dasz mi zniżkę na towary w swoim sklepie.}
{924}{}{Spróbuję coś wymyślić... wrócę tu.}

# 64. IN EXCHANGE FOR FREE ACCESS TO YOUR STORE (63)
{930}{}{Poczekaj chwilę, ty neandertal...}
{931}{}{Nie zamierzam się z tobą wykłócać. Moja cierpliwość się kończy. Takie są moje warunki.}

# 65. THOSE ARE MY TERMS (64)
{940}{}{Ja... słuchaj, no, ja... hmmmm... no dobrze. Dostaniesz... "zniżkę".}
{941}{}{Pokaż mi swoje towary. Zrobię teraz "zakupy".}
{943}{}{Na razie niczego nie chcę, ale nie martw się, wrócę.}

# 66. HOW'S THE GLASSES (64)
{950}{}{(Zakłada ręce) Są odpowiednie. Jeśli oczekujesz jakiegoś podarunku za odstawianie dobrego samarytanina, to robisz ŚMIERTELNĄ pomyłkę. No więc... czego chcesz?}
{951}{}{Przeklęty niech będzie szpon śmierci, czy inny dyrektor marketingu, który cię spłodził! CHCESZ czegoś?! Proszę! PROSZĘ! Weź TO! Weź WSZYSTKO co mam! Cokolwiek, co sprawi, że ZOSTAWISZ MNIE W SPOKOJU!}
{952}{}{Pokaż mi swoje towary.}
{953}{}{Mam kilka pytań...}
{955}{}{Co TO u licha jest...? }

# 67. POISONED (50)
{960}{}{Otruty? O czym ty bredzisz?}
{961}{}{Stan ciała wskazywał na zatrucie jadem radskorpiona. Myślę, że umarł, ponieważ jego Jet był zatruty, a NIE z powodu przedawkowania.}
{962}{}{Znalazłem w jego pokoju pusty pojemnik po Jecie. W środku były ślady jadu radskorpiona.}
{963}{}{Nieważne. Mam kilka innych pytań...}
{964}{}{Nieważne. Muszę już iść. }

# 68. POISONED 2 (67, 73, 74)
{970}{}{Radskorpion...? (Renesco nagle zamiera w bezruchu, jakby sobie właśnie coś przypomniał.)}
{971}{}{Ty skurwysynu. *Otrułeś* chłopaka, prawda?}
{972}{}{Ty coś o tym wiesz, prawda?}

# 69. POISONED 3 (68)
{980}{}{Hej hej hej! Poczekaj chwilę...!}
{981}{}{Nie zadzieraj ze mną Renesco! Spróbuj tylko się z tego wykręcić, a dołączysz do Richarda. Rozumiesz?}
{982}{}{Starczy tego. Ja i Pan Wright odbędziemy zaraz małą rozmowę. Do widzenia Renesco... a może raczej należy powiedzieć "żegnaj".}

# 70. POISONED 4 (69)
{990}{}{Poczekaj chwilę! Słuchaj... ja nie SPRZEDAŁEM nic dzieciakowi! Nigdy NICZEGO ode mnie nie kupował! Ja... POPROSZONO mnie o przygotowanie Jetu zakrapianego jadem radskorpiona, ale... ale ja NIE sprzedałem go temu dzieciakowi!}
{991}{}{POPROSZONO cię o zrobienie zatrutego Jetu? Dla kogo?}
{992}{}{KOMU go sprzedałeś?}

# 71. POISONED 5 (70)
{995}{}{Salvatore go zażądali - powiedzieli, że to "specjalne zamówienie". Nie wiedziałem, że chcieli go dać dzieciakowi Wrightów. MUSISZ mi uwierzyć... ja nie otruwam dzieciaków!}
{996}{}{Tylko dorosłych, co Renesco? Ty żałosny sukinsynu...}
{997}{}{DLACZEGO zrobiłeś ten zatruty Jet? Musiałeś wiedzieć, że zamierzają nim kogoś zabić.}
{998}{}{Dobrze już, dobrze, wierzę ci. Mam kilka innych pytań...}
{999}{}{Och, zamknij się. Słuchaj, mam kilka innych pytań...}
{1000}{}{Salvatore, co? Myślę, że Pan Wright będzie chciał się o tym dowiedzieć.}

# 72. RESPONSE (71)
{1005}{}{Salvatore mnie POSIADAJĄ, POSIADAJĄ to miejsce, więc gdy czegoś chcą, daję im to, bo inaczej mnie zabiją i zastąpią kimś innym. Nigdy nie chciałem zrobić krzywdy temu chłopcu.}
{1007}{}{Po prostu się zamknij. Słuchaj, mam do ciebie kilka pytań....}
{1008}{}{Jasne, na pewno miałeś najlepsze intencje, kiedy szpikowałeś ten Jet trucizną. Do widzenia Renesco.}
{1009}{}{Później pogadamy. }

# 73. JET CANISTER (50)
{1020}{}{Jest pusty. To taki sam pojemnik po Jecie, jak setki innych w całym Nowym Reno. Mogę ci jeszcze w czymś pomóc?}
{1021}{}{Czy to należy do ciebie?}
{1022}{}{Wiesz coś o śladach jadu radskorpiona, które znajdują się w tym pojemniku?}
{1023}{}{Pewnie, mam kilka innych pytań...}

# 74. JET CANISTER (73)
{1030}{}{Nie. Czy mogę ci pomóc w czymś JESZCZE?}
{1033}{}{Nie. Do widzenia. }

# 75. GOLGOTHA? (57)
{1040}{}{Golgota? To masowy cmentarz na południe od miasta. Idź za smrodem... INNYM niż twój własny.}
{1041}{}{Och. Mam kilka innych pytań...}
{1042}{}{Walnij mi jeszcze parę takich słodkich gadek, a będziesz umierał długo i nieszczęśliwie. }
{1043}{}{DZIĘKI, Renesco. }

{2000}{}{Ujawniono związki Renesco ze śmiercią Richarda Wrighta.}

# END LINES
{5257}{}{ jest taka duże. Ja iść już }
{5259}{}{ nie krzycz CZEMU TY CIĄGLE KRZYCZEĆ PRZESTAĆ KRZYCZEĆ }
{6259}{}{ ZABIĆ TY}
{5260}{}{... *szloch* ...pójdę po starszego brata, żeby cię zbił, ty staruchu! Potem pójdziemy na lody i... *szloch* CIASTO i wielkie przyjęcie z klownami i...}

Treści społeczności są dostępne na podstawie licencji CC-BY-SA , o ile nie zaznaczono inaczej.