Krypta

Mini-FOT Logo

Ten fragment bazuje na Fallout Tactics i nie jest potwierdzony przez kanon Fallouta.


Hillary Eastwood - burmistrzyni miasta Quincy w roku 2197. Jest starszą kobietą, po sześćdziesiątce, jest bardzo kulturalna, ma osobowość autokratyczną. Po najeździe Władców Zwierząt zostaje (wraz z rodziną) ich więźniem i odizolowana. Po uwolnieniu obiecuje współpracę z Bractwem o ile drużyna Wojownika uwolni jej córkę, uratuje zakładników (nie niszcząc maszynerii) oraz bohatera wojennego miasta (który później okazuje się być jej narzeczonym). W przypadku córki oraz narzeczonego chodzi o kwestie osobiste a w przypadku zakładników po prostu zostanie ona pozbawiona władzy.

Dialogi[]

Dziękuję za ratunek. Jak rozumiem, Bractwo jest zainteresowane zawiązaniem sojuszu z mieszkańcami Quincy. Mamy problem jeszcze z trzema porwaniami, wiec zawrzyjmy umowę...

Moja córka jest uwięziona w Ratuszu. Pilnują jej Szpony Śmierci. Musisz ją jakoś uratować. Jeśli zginie, możesz od razu wracać do domu.

W pomieszczeniu z generatorem zasilającym naszą osadę, przetrzymywana jest grupa mieszkańców. Musicie uwolnić tych ludzi nie niszcząc urządzenia.

Ponadto, nasz najbardziej doświadczony bohater wojenny, Feliks Stiles, jest uwięziony w barakach. To bardzo ważna osoba dla mnie i dla wszystkich mieszkańców Quincy.

Weź ten klucz. Pozwoli ci wyłączyć syrenę. Musisz to zrobić w pierwszej kolejności, bo inaczej miasto będzie zgubione. Wiem, że wiele wymagam, ale nie mam wyjścia. Najlepiej ruszaj od razu.

Pomieszczenei z generatorem zostało zaminowane. Władcy Zwierząt zagrozili, że w razie jakichkolwiek kłopotów zdetonują ładunki, niszcząc generator i zabijając naszych obywateli. Jeśli to zrobią... ja stracę stanowisko a Bractwo będzie musiało znaleźć sobie innych sojuszników.

Moja córka, Evita, jest uwięziona w Ratuszu. Pilnują jej Szpony Śmierci. Wystarczy jedno słowo Władcy Zwierząt i rozerwą ją na strzępy. Jeśli uda ci się jakoś odwrócić uwagę Szponów, albo zapobiec wydaniu rozkazu, może uda ci się ją uratować. Rodziłam ją przez cztery dni, więc chyba rozumiesz jak wiele dla mnie znaczy.

Starego Felika Stilesa trzymają w barakach. Jest tam przywódca Władców Zwierząt i jego ochrona. Możesz spodziewać się zaciętej walki... Ale prowadzi tam jeszcze jedno wejście. Ratusz i Baraki łączy tunel, zbudowany na wypadek ucieczki. Na zapleczu Ratusza znajduje się wejście do tunelu, który prowadzi prosto do środka baraków. Możesz w ten sposób ominąć podwórze.

Nie wiem co powiedzieć! Nie wiem, jak ci się odwdzięczymy.

Powiedz swoim dowódcom, że miasto Quincy jest "zaszczycone" propozycją przyłączenia się do Bractwa, i że wszystkie nasze zasoby są do ich dyspozycji.

Przez te wszystkie lata... nigdy nie myślałam, że istnieją ludzie tacy jak ty. Udało się zrobić coś więcej, niż tylko uratować miasto, wojowniku. Zwróciłeś mi coś, co straciłem, gdy byłam małą dziewczynką. Nie wiedziałam nawet, że to utraciłam.

Dzięki wam odzyskałam duszę.

Obyś któregoś dnia zaznał takiej radości, jaką ja teraz odczuwam.

Żegnaj, mój Bohaterze.

Pomimo wszelkich przeciwności udało wam się uratować moją córkę. Dziękuję wam, że przybyliście na pomoc miastu.

Dlatego zgadzam się na sojusz. Niech dziś Bractwo i miasto Quincy nie będą sobie obce.

Poinformuję waszych dowódców, że dobrze się spisaliście i udało wam się doprowadzić do zawarcia sojuszu.

Żegnajcie, wojownicy.