Ten fragment bazuje na Fallout Tactics i nie jest potwierdzony przez kanon Fallouta.
Dhal - szaman (konkretniej Poszukiwacz Duchów) z plemienia Whachutu w Peorii. Udziela kilku informacji na temat lokalnych wierzeń oraz przewiduje przyszłość dla Wojownika. Szukał metodę na możliwość wejścia do podziemi lub leczenia "klątwy", która spadła na tych co weszli. Znalazł kilka sztuk Rad-X oraz Anty Radu, ale nie wiedział poprawnie użyć Anty Radu. Rad-X daje kilka sztuk graczowi. Pozwala wziąć sztukę z jego zapasów, znajdujący się w pierwszej chacie po prawej. Zgodnie z jego słowami Whachutu są społecznością zamkniętą, która nie wchodzi w związki z cudzymi gdyż nie mogą skazić swych ciał. Głęboko wierzy w siłę przeznaczenia i powiązania kosmiczne.
Cytaty[]
- Jam jest Dhal, Poszukiwacz Duchów plemienia Whachutu. Wyczuwam, że chcesz wejść do jaskini. Posłuchaj mnie. Nasza mała wieś żyje w izolacji od dnia ognia. Życie było trudne, ale pozostajemy wierni naszym bogom przez co nie żenimy się z nikim poza wioską. Musimy utrzymać nasze ciała tak czyste, jak naszą wiarę. Ale złe duchy były głodne naszych dusz, ponieważ ich dom leży między życiem a śmiercią, jej aura będzie zatruwać twoją siłę życiową. Każdy Whachutu który zaryzykował i wszedł tam, wrócił z gorączką wymiotną. Jeśli ty idziesz tam, musisz nosić te błogosławione kamyki. Gorączka wymiotna nie ma wpływu na tych ludzi, którzy połknęli kamyki. Proszę, weź je. Ja błogosławiłem je moją własną magią. Jam jest Dhal, Poszukiwacz Duchów Whachutu. Przemówiłem.
- Czuję, że jesteś ciekawy gorączki wymiotnej. Posłuchaj mnie zatem. Gorączka wymiotna czasami jest śmiertelna. Przynosi wymioty i rozpala ludzkie głowy. Skóra staje sę sucha jak ziemia, język spuchnie niczym uderzony paluch. To jest złe zaklęcie rzucone przez mściwe duchy. Starożytni mieli lekarstwo na to przekleństwo. Ja szukałem go. Jest w kufrze w mojej chacie. Ale nie wiem, jak go używać. Jedzenie go powoduje ból w żołądku i biegunkę. Zapalenie powoduje tylko nieprzyjemny zapach. Zachęcam do wzięcia kilku, jeżeli chcesz. Jestem Dhal. Poszukiwacz Duchów Whachutu. Będę czuwał nad Tobą.
- Myślisz, że to twój błąd wojowniku? Myślisz, że to twoje działanie zerwało mięso z kości członków plemienia? Jesteś pionkiem Przeznaczenia, marionetką Losu. Duchy są strunami, które poruszają twoje ciało. Przyszłość tej ziemi będzie hartowane ofiarami. To może być Bractwo, to może być twój jeszcze niewidzialny wróg, może to dziecko które zjednoczy jedno i drugie. To wszystko co mogę powiedzieć. Jestem Dhal. Poszukiwacz Duchów Whachutu. Przemówiłem.
- Wiatr powiedział mi, że ci się udało. Złe duchy boją się, że możesz być wojownikiem przeznaczenia. Wyróżnia cię twoja aura. Wyczuwam, że przyszłość tej ziemi zależy od twoich decyzji, ale możesz pozwolić, by podjął je ktoś inny. To twój brat, który się odrodzi. To wszystko, co powiedzieli mi umarli. Jam jest Dhal. Poszukiwacz Duchów z plemienia Whatchutu. Przemówiłem.
- Nie możesz zerwać kwiatka bez poruszania gwiazd
- Gdzie jest moja magiczna kula z ósemką?
- Czuję, że jaskinie są teraz bezpieczne